Nie chcę już tak żyć!
4-tygodniowy proces w małej grupie kobiet, online na żywo
Zaczynamy już wkrótce!
Prawdziwy nowy początek dla kobiet, które jadą na oparach.
Z życia w ciągłym napięciu i poczuciu winy do miejsca, w którym możesz się zatrzymać i nic się nie wali.
Jeśli to czytasz, to bardzo możliwe, że na zewnątrz ogarniasz wszystko. Ciągle wmawiasz sobie, że „jeszcze chwilę dasz radę”, ale tak naprawdę w środku krzyczysz: „Mam już dość. Zaraz zwariuję.”
Twoje ciało jest spięte, a głowa nie przestaje pracować, nawet w nocy.
Nigdy nie odpoczywasz, bo wtedy czujesz się winna, że nic nie robisz.
I boisz się, że jak się zatrzymasz – wszystko się zawali.
Jesteś przeciążona ?
Gdybyś miała najlepszy samochód na świecie,
nie jechałabyś nim przecież bez przerwy… bez tankowania, bez przeglądu.
Gdyby zapaliły się wszystkie kontrolki, nie jechałabyś dalej udając, że ich nie widzisz.
A jednak dokładnie to robisz ze sobą.
Bo nauczyłaś się ciągnąć dalej nawet wtedy, gdy masz juz totalnie dosyć.
Ten cykl jest po to, żebyś zobaczyła i usłyszała siebie,
zanim zmęczenie zamieni się w coś, czego nie da się już zignorować.
Po tych 4 tygodniach odczuwasz w sobie realną zmianę
Wychodzisz z trybu „muszę” i przestajesz żyć w ciągłej gotowości. Twoje ciało zaczyna puszczać napięcie. Uczysz się zatrzymywać bez paniki i bez poczucia, że zaraz wszystko się rozsypie.
Zaczynasz znowu zauważać, czego Ty potrzebujesz i przestajesz mieć wyrzuty sumienia, że dbasz o siebie. Powoli układasz życie w wolniejszym tempie, po swojemu.
A kiedy Tobie robi się lżej, lżej robi się też w Twoim domu i Twoich relacjach.
Czym jest ten cykl i jak pracujemy?
To nie jest kurs do zaliczenia.
To jest proces w małej grupie kobiet, w którym co tydzień robimy trzy rzeczy: nazywamy, rozbrajamy i uczymy się zatrzymywać.
Jak wygląda jedno spotkanie?
Każde spotkanie ma prostą strukturę, żebyś nie musiała się domyślać, co się wydarzy:
Krótkie wprowadzenie do tematu
Dostajesz jasny kontekst: co się z Tobą dzieje i dlaczego.
Praca z ciałem (proste, konkretne ćwiczenia)
Oddech, rozluźnianie, uziemienie. Tak, żebyś mogła to potem zrobić sama w domu.
Rozmowa w grupie
Nie musisz mówić, jeśli nie chcesz. Możesz słuchać albo pisać na czacie.
Ale to jest moment, w którym zaczynasz widzieć: „to nie tylko ja tak mam”.
Domknięcie i jedna rzecz na tydzień
Mała praktyka albo pytanie do przepracowania. 5–15 minut, realne do zrobienia.
Plan cyklu
Spotykamy przez miesiąc. Raz w tygodniu w środowy wieczór.
Spotkanie trwa ok. 90 minut.
Kameralna grupa online na żywo.
Tydzień pierwszy
Jestem zmęczona, ale się nie zatrzymuję
Dlaczego ciało jest cały czas w gotowości i jak z niej wyjść.
Tydzień drugi
Czuję się sama, mimo że jestem wśród ludzi
Samotność, napięcie i brak prawdziwego kontaktu.
Tydzień trzeci
Coś się kończy — i to jest w porządku.
Zamykanie starych ról i schematów bez presji, że musisz wiedzieć, co dalej.
Tydzień czwarty
Chciałabym znowu czuć radość z życia. Naturalny powrót do lekkości bez presji.
Paulina Szolc
Pracuję z kobietami w sposób całościowy — patrzę jednocześnie na ciało, emocje, relacje i to, co miało na Ciebie wpływ od Twoich narodzin, a nawet jeszcze przed nimi.
Bo napięcie rzadko bierze się z jednego miejsca.
Korzystam z Totalnej Biologii, psychosomatyki i ustawień systemowych wg B. Hellingera. Łączę je w praktyce tak, żebyś mogła zrozumieć, dlaczego reagujesz tak, jak reagujesz, i co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć.
Nie upraszczam i nie szukam szybkich recept. Widzę człowieka jako całość — z historią, układem nerwowym, doświadczeniami i aktualnym przeciążeniem.
Pracuję spokojnie, konkretnie i bez ściemy.
Zarezerwuj swoje miejsce
Cena regularna: 799 zł
Możesz dalej mówić sobie, że dajesz radę.
Albo przejść ze mną 4 tygodnie i wreszcie odpuścić.
FAQ
Nie.
Ten cykl nie jest duchowy ani religijny. Jest dla kobiet niezależnie od światopoglądu.
Pracujemy z ciałem, emocjami i napięciem w sposób bardzo ludzki i praktyczny.
Ważna jest otwartość na siebie, nie konkretne przekonania.
Nie.
Ten cykl jest również dla początkujących. Wszystko tłumaczę prostym językiem, krok po kroku. Nie musisz znać pojęć ani „umieć pracować z emocjami”. Wystarczy, że jesteś zmęczona i chcesz coś zmienić.
Nie ma przymusu dzielenia się swoją historią ani doświadczeniami. Każda z Nas czuje inaczej i mówi to na co jest w danej chwili gotowa. Z czasem przychodzi otwartość, siła i chęć opowiedzenia nawet o najgorszych traumach czy przeżyciach. To powoduje oczyszczenie i daje moc nieporównywalną z niczym innym.
Po spotkaniu dostaniesz częściowe nagranie (bez części z udziałem uczestniczek) oraz materiały do pracy, żebyś mogła wrócić do tematu w swoim czasie. Nie musisz być „idealnie obecna”, żeby ten proces był dla Ciebie wartościowy.
To konkretna praca, a nie luźna pogadanka.
Każde spotkanie ma strukturę: krótkie wprowadzenie, proste ćwiczenia z ciałem i napięciem, przestrzeń na refleksję i domknięcie.
Chodzi o realną ulgę i zmianę odczuwalną w ciele i codzienności.
Na koniec uczciwie.
Nie potrzebujesz planu, tylko zatrzymania.
Jeśli wiesz, że tak jak jest już nie chcesz, to to wystarczy.
Zrób pierwszy krok. Reszta przyjdzie w trakcie.
Co klienci o mnie mówią?